Autor - gimbus i kr***n. Gdyby władza wzięła przykład z komunistycznych Chin i wystrzelała połowę zdradzieckiego solidarnościowego szmaciarstwa, dziś Polska byłaby potęgą jak Chiny. Kto dziś śmiałby przywódcy Komunistycznej Partii Chin, wspomnieć o Placu Tian’anmen???Aha... Ano ja, ani nikt z mojej rodziny nie należał do PZPR. :-) Sąsiad był funkcjonariuszem Milicji. Sierżantem. Nie zauważyłam, żeby jakoś było mu lepiej niż innym, kłamliwy bęcwale.
Sami takiego niebezpieczeństwa jesteście autorami. Likwidacja gimnazjów opierała się na tym, że istnieją tam niebezpieczne patologie. A patologia to nie instytucja tylko ludzie, wychowywani w nienawiści do innych. Otóż teraz tych ludzi zostawiliście w jednym miejscu z 7-miolatkami, gratuluję.
A gdzie jak wszystkie kible zajęte?