W sumie nie najgorszy pomysł - wyjdzie taniej niż uganianie się za tym bydłem i zaganianie ich do wagonów, busów, statków, itd. Im szybciej wyjadą, tym mniej szkód narobią.
kiedyś lekarz zakładowy nie chciał mi podbić do pracy na magazynie jak się przyjmowałem ze wzgl na słabą morfologię krwi, mówię - to fajnie, wezmę rentę i porobię gdzieś na czaro jak lekarz orzecznik zusu też stwierdzi niezdolność? nie odpowiedział tylko podbił że zdolny.
no cóż, pies tez człowiek, napić się lubi... tylko dlaczego wożą napoje służbówką ? ciągle narzekają, ze nie ma kasy na paliwo, to teraz już wiemy dlaczego...
W sumie nie najgorszy pomysł - wyjdzie taniej niż uganianie się za tym bydłem i zaganianie ich do wagonów, busów, statków, itd. Im szybciej wyjadą, tym mniej szkód narobią.