Tylko raczej on nie pije "Wyborowej" czy jakiegoś "Białego Bociana" (przyznam tu tylko z nazwy określam jako polską) ale raczej Belvedere. Co w zasadzie już jest wódką francuską jak "Chopin" bo jest marką Louis Vuitton Moët Hennessy.
Ja sam wpadłem na podobny pomysł w podstawówce. Lekcje zaczynały się o 07:45 więc wstawalo się kilka minut przed 07:00 żeby się zebrać i dotrzeć do szkoły do której miałem 3min spacerkiem. Mój "genialny" plan polegał na tym, że nastawiałem sobie budzik na 05:30-06:00, wstawałem, myłem się, ubierałem, wracałem do łóżka i mogłem "spokojnie" pospać do 07:15-07:20 a potem szybkie śniadanie i do szkoły. Przez jakieś 3-4 tygodnie naprawdę uważałem to za wisienkę na torcie genialnych planów 🤪
A potem jak nie patrzysz to przychodzi Anioł S**cz.