Taka nasza kolej rzeczy, rano chodzisz na czterech nogach, w południe na dwóch a wieczorem na trzech i przychodzi czas odejść. Cieszmy się każdą chwilą jaką mamy bo wszyscy skończymy tak samo, nigdy inaczej, żyjmy tak aby inni mieli co o nas wspominać i sami talk abyśmy mieli co opowiadać. Swoją drogą taka babcia to najlepsza na świecie :)
No to autorce polecam przykleić się do Kwaśniewskiego, ten to dopiero da radę przy 66 latach na karku! Stworzy drugiego Heraklesa, bądź Pudzianowskiego.
Teoretycznie jestem właścicielem 3ch firm w których zatrudniona jest moja rodzina. Mam zaufanych ludzi, którzy zarządzają nimi. Ja w godzinach pracy chodzę sobie pobiegać, tak średnio 10 km dziennie, później w ramach rozrywki piszę książki. Żeby śpiewać w chórze urywam się z pracy, ale to i tak zaliczam sobie do godzin pracy. Śpię 8h dziennie.
Dobry wkręt ?