Poszedłem z kumplem po raz pierwszy w życiu do Ikei i zaczęliśmy od kas i poszliśmy w odwrotną stronę (od końca) po 3 godzinach szukania wejścia żeby wyjść daliśmy se spokój i poszliśmy z powrotem do kas. Do dziś nie wiem jaki procent tego burdelu udało nam się zwiedzić.
Poszedłem z kumplem po raz pierwszy w życiu do Ikei i zaczęliśmy od kas i poszliśmy w odwrotną stronę (od końca) po 3 godzinach szukania wejścia żeby wyjść daliśmy se spokój i poszliśmy z powrotem do kas. Do dziś nie wiem jaki procent tego burdelu udało nam się zwiedzić.