Z fizyki wiadomo, że gó**o pozostawione na słońcu traci wodę i wysycha...natomiast pozostawione w środowisku wodnym pęcznieje....ale co ja was tu będę fizyką zanudzał
Z kotami mam styczność właściwie od pieluch i ani razu nie zdarzyło mi się, żeby kot zwalił mi doniczkę z parapetu. Czasem coś podrapie, dobra może wygrzebie trochę ziemi z tej doniczki. Kota też można wychować.
Problem to jego drugie imię.