Kobieta której skradzino portfel "dogadała się" ...i na radną nie padnie wstyd wyroku za kratami. Trzeba było "dogadać się" wczesniej, a nie upubliczniac sprawę, a później tanio d**ę sprzedawać za garść srebrników ... i udawać, że jest po problemie.
Ten cep już się gubi jak naprawdę się nazywa" Malanowski, Komorowski, Czosnowski czy potomek Osipa Szczynukowicza . . .