Nie ma żadnych dowodów ani źródeł historycznych potwierdzających historyczność Jezusa. Flawiusz, to kult kościelny postaci, nic z prawdą mieć wspólnego nie może. Tacyt, jest w miarę ok, ale w sumie o czym pisze? Był sobie 100 lat temu gość o ksywie "boży wybraniec" i miał kumpli "bożowybrańców" i tyle. To przesłanka, że jkiś tam "boży wybraniec" mógł być, ale nie dowód. I to całość "faktów" o biblijnym Jezusie. To cała podstawa informacyjna chrześcijaństwa. Tylko się za głowę złapać.
jakim trzeba byc popi*******ym zeby myslec ze zjesz jakiegos wafelka klekajac przed facetem w s**ience bedziesz mial lepiej po smierci. co za zyebany narod
I pamiętajcie też, że czarna książka wspomina o 3 zmartwychwstaniach: oszusta z Nazaretu, Henoch i Eliasz. Tylko pamiętajcie, że wszyscy wraz z ciałem. Żadna sama niby dusza nieba nie dostąpiła, jak przypomnę mawia czarna książka.
Wychodzić bedą bezpośrednio na Białoruś albo Rosję czy raczej transfer przez Węgry?