Prawda jes taka - jest to forma marketingu. Gdyby było to napisane poprawnie to nikt nie zwrociłby na to uwagi a tak darmowa reklama. To samo dzieje się w przypadku specjalnego robienia błędów ortograficznych - pewna sieć sklepów odzieży używanej przygotowała błędne naklejki na wszystkie swoje sklepy. W ten oto sposób szerokie grono użytkownikow dowiedziało się o tym i po prostu przyszło zobaczyć a przy okazji coś kupić. To jest marketing 21 wieku...
a ja chętnie skomentuje - wysprzedaż brzmi logiczniej niż wyprzedaż, która nic nie znaczy - kojaży mi sie to z tą całą masą ciuli co zamiast KRAKOWSKI wymawiają KRAKOSKI - zajebałbym!
Brak znaków pionowych oznacza brak przejścia dla pieszych. To na asfalcie można nazwać bochomazem.