Aby jedni mogli balować w czasie świąt majowych to inni muszą pracować wtedy 2x więcej za tych co balują. Cała filozofia. Jak chcesz odciążyć pracowników to NIE KUPUJ w czasie świąt nic na np stacji paliw. Bo przez takich jak wy, ci pracownicy muszą zasuwać 5x więcej niż zwykle nie otrzymując nic w zamian tylko się z WAMI użerać.
Po pierwsze automat jest jedną z możliwości kupienia biletu. Jak bilety skończą się w kiosku to też będziesz krzyczał, że zły kanar, bo Ci mandat wystawia, a to przecież "gupia" kioskarka nie miała biletów? Twoim obowiązkiem bilet jest mieć, automat to maszyna, zepsuć się może. Bilet możesz kupić aplikacją, w kiosku, być może u kierowcy, odkupić od kogoś. Nieczynny automat nie uprawnia Cię do jeżdżenia na gapę na koszt innych podatników Krakowa. Idąc dalej, mandat na filmie już właściwe wypełniony, w ogóle podszedłeś do automatu po wejeściu do autobusu, czy dopiero jak zaczęli Cię sp
Aby jedni mogli balować w czasie świąt majowych to inni muszą pracować wtedy 2x więcej za tych co balują. Cała filozofia. Jak chcesz odciążyć pracowników to NIE KUPUJ w czasie świąt nic na np stacji paliw. Bo przez takich jak wy, ci pracownicy muszą zasuwać 5x więcej niż zwykle nie otrzymując nic w zamian tylko się z WAMI użerać.