30 parę lat temu, skacowani wracaliśmy wiejską drogą z biwaku, przejeżdżający obok rowerzysta zatrzymał się, popatrzył i rzekł: "panowie, wyglądacie jak rajd energetyków"...
Harują podwójnie? Są w dwóch miejscach równocześnie na patrolu czy umarzają dwa razy więcej spraw z powodu niewykrycia sprawcy chociaż sprawca dobrze znany?
Miałem kiedyś siedmiomiejscowego vana z rozkładanymi tylnymi fotelami. Jechaliśmy większą ekipą więc dzieci wylądowały w ostatnim rzędzie i na drugi dzień pochwaliły się wychowawczyni z przedszkola, że tata wiózł je w bagażniku. Kobieta potraktowała to serio i żona musiała się z tego tłumaczyć :)
30 parę lat temu, skacowani wracaliśmy wiejską drogą z biwaku, przejeżdżający obok rowerzysta zatrzymał się, popatrzył i rzekł: "panowie, wyglądacie jak rajd energetyków"...