Ciekawe czy ktoś obliczył ile polski podatnik zapłacił za wożenie Stonogi po Polsce w celu wykończenia go? Wychodzi na to, że ujawniając dane kościelnych pe****li naraził się tak bardzo klerowi,że zlecili Zeru jego zabójstwo, który przez swoje psy gończe,starał się wypełnić zadanie. Inaczej trudno nazwać te próby wykończenia go. Tak długo wozić chorego, aż zdechnie w więźniarce.
Gość w fartuchu ewidentnie niczego w życiu nie rżnął. Hint: ułożenie deski na kobyłkach.