Dziecko = koniec życia? Nie widzę, żeby jego matka piła a reszta ma tylko piwo w dłoniach. Jeżeli Wasi rodzice przez cały okres Waszego bycia dziećmi nigdy w życiu nie poszła z wami do znajomych na piwo, to współczuję rodzicom przesiedzianej w domu młodości.
zabawa zabawą.. ale żeby takie coś publikować.
Jedna literówka i od razu analfabetyzm. haha
już nie macie się czego czepiać.
kompleksy chyba masz jakieś ^^
Dziecko = koniec życia? Nie widzę, żeby jego matka piła a reszta ma tylko piwo w dłoniach. Jeżeli Wasi rodzice przez cały okres Waszego bycia dziećmi nigdy w życiu nie poszła z wami do znajomych na piwo, to współczuję rodzicom przesiedzianej w domu młodości.