Milion łapówki za tysiąc dyplomów, to średnio tysiąc za sztukę. Tanio jak barszcz. Cholera, aż żałuję, że doktoratu tam nie zrobiłem. Nie, nie po to by się gdzieś wkręcić jak jakiś pisożyt, ale żeby szpanować wśród gawiedzi :)
Jak z Gangesu to nic dziwnego, w tej cieczy jest wszystko co znane chemii. Jak woda z Renu 50 lat temu, mozna bylo
klisze fotograficzne wywolywac. Mlodziezowka niech poszuka na stronach historii techniki co to takiego klisze fotograficzne.
Od 1000 lat nic się nie zmieniło. Tylko ze dziś niby każdy bez pleców może niby zostać biskupem. Niby. Zwykły człowiek zostanie tylko co najwyżej pospolitym księdzem. Albo zakonnikiem. Stanowiska biskupów biskupi mają zarezerwowane dla swoich dzieci prawaki.
Milion łapówki za tysiąc dyplomów, to średnio tysiąc za sztukę. Tanio jak barszcz. Cholera, aż żałuję, że doktoratu tam nie zrobiłem. Nie, nie po to by się gdzieś wkręcić jak jakiś pisożyt, ale żeby szpanować wśród gawiedzi :)