Ale dziecko wypisane z lekcji religii jest palcem wytykane jeszcze. Fakt że można ale istnieje mentalna presja. Ciężko wytlumaczyć siedmiolatkowi że żyje w kraju id****w na których nie trzeba zwracać nawet uwagi, dziecko chce czuć się jednym z grupy.
Problem w tym,że rzadko kiedy mają godziny otwarcia i zamknięcia, no i nikogo nie zmuszają do pracy pod groźbą zwolnienia.