Bzdura, takie rzeczy wyczuwa się telepatycznie albo jakimś dodatkowym zmysłem, czapka albo miód w uszach nic tu nie przeszkadza.Pamiętam imprezę gdzie kumpel drzemał zapruty i budził go tylko delikatny szmer wódki polewanej do kieliszków. Podnosił się pytając z wyrzutem: A ja tto tzo, nic? Wypijał bańkę i spał do następnej kolejki.
Bzdura, takie rzeczy wyczuwa się telepatycznie albo jakimś dodatkowym zmysłem, czapka albo miód w uszach nic tu nie przeszkadza.Pamiętam imprezę gdzie kumpel drzemał zapruty i budził go tylko delikatny szmer wódki polewanej do kieliszków. Podnosił się pytając z wyrzutem: A ja tto tzo, nic? Wypijał bańkę i spał do następnej kolejki.