Nie narzekaj. Wiesz co by to było, gdyby urzędasy wzięły sprzątanie w swoje ręce? Pewnie to samo co jest ze śm***iami, kolejny podatek poszybowałby do nieba. Urzędas to z zasady bezmyślny marnotrawca. Pewnie, że to praca społeczna, ale jak wartościowa!
Koń ma rację, w normalnym kraju nigdy by nie został ministrem