Sprawa jest duzo zabawniejsza.
zakladamy ze jest teraz całej gotówki 120 pociagow pelnych forsy w prlu.
Pytanie zasadnicze kto decyduje i kto sprawdza czy jutro nie bedzie ich powiedzmy 170, czy tez 600.
Skad pewnosc ze wlasnie teraz ktos nie przerobil tony papieru na zlotowki - wymienil na dolary i polecial w swiat.?
Kto powie sprawdzam - kasjerka w zabce ?
(juz tak poza nawiasem dodam iz pieniadze w 95% istnieja wirtualnie a w 5% procentach sa wydrukowane)
Takie czasy enter i poszlo - nikt nie widzial pociagu bo go nie bylo ;P
Sumarycznie wiec go**o wiadomo, doslownie nic...
Oczywiście że to władzy nie przystoi, powinni latać samolotem jak rudy.