Była sobie kiedyś laska, typowa, jakich wiele. Miała męża. Niestety, co często się zdarza, miała też na boku kochanka. Będę uważał, mówił, będę uważał... o, taki uj! Wpadka. Jak to teraz mężowi wyjaśnić?!?! Wpadli na genialny pomysł - Józek, ty się nie wqrwiaj tylko słuchaj, przyleciał Duch i jak przyleciał tak mnie przeleciał i poleciał i o... zobacz z jakim brzuchem mnie zostawił! Uwierzylibyście dziś w takie tłumaczenia i "cuda"? A 1,8 mld chrześcijan wierzy.
IMHO używanie czegoś takiego powinno być traktowane jako tortury - i odpowiednio nagrodzone wg. kodeksu karnego.