Usiądź przy drzewie do srania, a błyskawicznie pojawią sie biegacze, rowerzyści i ludzie z psami, a jeśli zapalisz papierosa to nawet autobus nadjedzie! Ale nie otwieraj puszki z piwem, bo cię psy zwiną!
Też bym wybieg spocony po rozmowie z żurkiem. Tyle kłamstw, głupot i fałszu słyszeć od ministra sprawiedliwości to trudno jest się nie spocić. A zniżyć się do jego poziomu dyskusji mało kto potrafi...
Blachara Putina...za rubliczki!