W firmie była wymiana biurek.
Na polecenie szefa każdy miał sobie samemu lub z pomocą koleżanek lub kolegów z pracy owe biurko zanieść sobie do biura. Faceci się zgadali i zanieśli w kilka minut, jakaś kobieta stwierdziła, że nie po to walczy o równo uprawnienie aby wnosiła biurka.
I co to pomoże? Spiszą protokół, dowalą karę finansową, rozwalą szałas i zostawią. I dalej będziesz "zabłądzony" w lesie w dodatku bez szałasu. Chyba że dasz komuś z nadzoru w pysk to jest szansa że zadzwonią po policję i zabiorą cię do aresztu, wtedy jesteś uratowany.
Mogli złożyć wniosek o dofinansowanie z KPO. Śmiejecie się z tych co dali na tę imprezę a pomyśleliście jak z was się śmieją ci którzy dostali z KPO na jachty solaria i muzea ziemniaka
Czarna Madonna powinna reklamować płyn do prania ciemnych tkanin a nie jakiś tri in łan.