Wygląda na to, że niemal 30% wyborców głosowało na bandytę, który dla sportu kopał po twarzach innych Polaków. A może to była ta mityczna ciężka praca dla Polski o której mówił?
I to mądre mądrości ludowe. Niezależnie od poglądów i opcji politycznej, czy ktoś będzie się z nim liczył, wiedząc co sobą reprezentuje? Będzie gorszym pa**hem w świecie, niż Orban.
Czym więcej lekcji religii w szkole tym więcej matek które nie pamiętają z kim zrobiły jak maryja.