Nie wiem ile piszący mają lat ale ja osobiście z 5 razy latałem z tym odkurzaczem do naprawy. Jak nie włącznik to silnik padał. Pralka Polar ze 3 razy programator (Frani już nie miałem) a wieża Kasprzaka (dokładnie magnetofon) też z 5 razy w naprawie. Potem Diora i też w magnetofonie sprzęgiełka do wymiany. Ci co piszą o niezawodności albo urodzili się po '90 albo wyciągają wnioski z faktu posiadania urządzeń przez 20-30 lat bo nic nie można było kupić więc człowiek klął i naprawiał. Jakby ktoś przestał 30 godz. w kolejce za kolumnami Tonsila lub lodówką Polara to może inaczej by na to patrzył
A wiecie ze ja nigdy z nikim prawki nie rozmawiałem podczas sr.nia. Bo jakoś tak nie chce aby mnie nikt widział podczas tej czynności fizjologiczne ani też aby nikt nie słyszał mojego stękania. Ale co ja będę pouczał prażaków tak bardzo moralnych katolicyzmem. Z resztą każdy niech robi co chce. Ale ja bym nie chciał odpierać telefonów od prawaków co siedzą na kiblu. Bo to dla mnie tek jakby ktoś do mnie zadwonil podczas stosunku homoseksualnego prawaki.
Jak ten prawak zostanie prezydentem prawaki to ja wolę być bezdomnym w Berlinie. Niż na was robić i placić jakiekolwiek podatki na wasze palące prawaki.
Prezes to nawet nie zauważa jakichkolwiek braków w służbie zdrowia. Miejsce w szpitalu jest zawsze od strzała. Ordynator osobiście przywoził kule. To co on ma widzieć ? Szoku starzec dostał, jak go odesłano na koniec kolejki podczas poprzednich wyborów. Gość nie ma pojęcia o zwykłym życiu i to już od dziesiątek lat.
Słaba porada. Jak zastukam około piątej to wiem , że jest około piątej, kim jestem to wiem ja sam najlepiej, a pójdę gdzie będę chciał, bo nikt mi nie będzie dyktował gdzie mam iść.
Nie wiem ile piszący mają lat ale ja osobiście z 5 razy latałem z tym odkurzaczem do naprawy. Jak nie włącznik to silnik padał. Pralka Polar ze 3 razy programator (Frani już nie miałem) a wieża Kasprzaka (dokładnie magnetofon) też z 5 razy w naprawie. Potem Diora i też w magnetofonie sprzęgiełka do wymiany. Ci co piszą o niezawodności albo urodzili się po '90 albo wyciągają wnioski z faktu posiadania urządzeń przez 20-30 lat bo nic nie można było kupić więc człowiek klął i naprawiał. Jakby ktoś przestał 30 godz. w kolejce za kolumnami Tonsila lub lodówką Polara to może inaczej by na to patrzył