nie rozumiem, jakieś płytkie.... zależy od osoby i wieku. niektórzy z tego wyrastają, niektórzy nie maja tego problemu. znam takich co się dorobili i się za rowerami oglądają.... takie marzenie w wieku średnim....
A ten w łódce ogląda się za wyspą czy golarką?
Ludzie kiedyś byli bardziej przyjaźni. Jeden drugiemu zawsze pomógł. Było życie sąsiedzkie. Teraz... podejrzewam, że większość z nas nie zna połowy ludzi ze swojego bloku.
Kiedyś chciałem oddać cały swój majątek ubogiemu, ale żaden nie chciał. Mówili, że jak przyjmą, to nie będą ubodzy i nie pójdą do nieba, musieliby potem szukać frajera, który by ten majątek od nich przyjął. Taka sytuacja.
To ustawcie się w rządku, pisowcy i po kolei, tak, by któryś nie wyłapał kary za kolegę :)