W ramach wyjaśnienia. To nie gablota, gdybyś spojrzał w tło to widziałbyś odbicie, co świadczy o tym, że nie jest to w gablocie, ale na drzwiach klatki schodowej. Napisałem to na biurku, ponieważ mieszkam na parterze, więc miałem blisko po zdarciu tego. Mam ładny charakter pisma i w sytuacji wzburzenia wygląda on właśnie tak, ale za to już mnie nie można winić :(
W ramach wyjaśnienia. To nie gablota, gdybyś spojrzał w tło to widziałbyś odbicie, co świadczy o tym, że nie jest to w gablocie, ale na drzwiach klatki schodowej. Napisałem to na biurku, ponieważ mieszkam na parterze, więc miałem blisko po zdarciu tego. Mam ładny charakter pisma i w sytuacji wzburzenia wygląda on właśnie tak, ale za to już mnie nie można winić :(