Co do podatków, to akurat właściciel Biedronka ujawnia dane o podatku dochodowym i z tego wynika że w zeszłym roku zapłacili go 460 mln. Po za tym wstawka trochę spóźniona bo już została sprzedana, a w tym lub przyszłym tygodniu będzie wiadomo komu.
Dodatkowo spółka Piotr i Paweł wcale za dobrze nie przędła, więc bardzo możliwe, że chcieli sprzedać aby uchronić się przed bankructwem, biorąc pod uwagę, że na bankructwie tracą i właściciele i pracownicy, to może wcale nie być taka zła decyzja. Była to firma prywatna więc właściciel mógł z nią zrobić co chciał, bo sam ją stworzył.
Odrazu przypomina mi się historia z moją byłą żoną. Poszedłem do niej odwiedzić dzieciaka a ona mi oświadcza że wychodzi na godzinę. Oki ale wróć, poprosiłem, bo mam jeszcze ważną sprawe do załatwienia. Wróciła po 6 godzinach. Ja jak poparzony lecę do domu, wchodzę a moja obecna partnerka zapłakana siedzi na walizkach a w nich moje rzeczy. Pytam o co chodzi? Po godzinnej totalnej awanturze ( wiecie jak to jest ze wściekła babą) pokazuje mi SMS o treści : Droga Agnieszko czy twoim zadaniem sex oralny to zdrada? Bo jak był u mnie to zrobiłam mu lodzika. I teraz wytłumacz się że nie zrobiła. Na s
nie wiem ,czy nie lepiej by było z dala od tego tłumu, co drugi w ty tłumie to pewnie ma jakiś pas , nie chcę mówić jaki....