A jak by jedli bratwursty z musztardą, w kajzerce, to znaczyło by, że naziści, zwykli Niemcy, germanofile, niemiecka antifa przebrana za Polaków, czy zwykli ludzie którzy lubią te kiełbaski? Co komu do tego w jakich marszach bierze udział i co je? Myślicie, że nie ma tam normalnych ludzi, nie związanych z ONR czy innymi organizacjami. Ale nie, każdy kto na marszu to nazioł, nacjonalista i szowinista, co powinien surowe ziemniaki w łupinach wpier.alać. Tak to pokazują niektóre telewizje.
Tylko w Lidlu można kupować.