Te lampki to "nowoczesne" badziewie. Starszej daty oświetlenie, miało klamerki którymi przypinało się do gałązek. No i te żaróweczki, dzięki którym można było się pobawić. Jedna osoba leciutko wykręcała jedną żaróweczkę, a druga musiała znaleźć i dokręcić. Ilość prób do uzgodnienia. Bez wkręcenia żarówki oświetlenie nie działało.
ja tylko chodzę na ,,jarmarki,, gdzie dają za darmo jedzenie i picie np. dziś byłem na takim w małej wsi Stara Dąbrowa w Puszczy Kampinoskiej organizowane przez Koło Gospodyń Wiejskich. popcorn bursz wata cukrowa koriacki bułeczki kawa herbata placki żurek i wiele innych ...
Każdy? Są normalnie dostępne w papierniczym.