Tylko prawdziwy ekonomiczny inwalida mógł wrzucić takie gunwo na wioskę. Wzrost inflacji do 1,8% oznacza też, że po raz pierwszy od początku 2013 r. inflacja CPI znalazła się w granicy celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego (2,5% z możliwością odchylenia o 1 p.p.). Inflacja na poziomie 1.5-3.5 % pomaga rozbujać giełdę i jest zdecydowanie najbardziej efektywna dla gospodarki, a już na pewno bardziej efektywna niż deflacja. Jednak ta 'inflacja', która ma doprowadzić do 'ruiny' nie utrzyma się długo, bo to głównie wina ropy naftowej i wzrostu cen transportu o 9%, a jak wiadomo...
Malowanie trawnika...?