Ceny mogłyby być dużo niższe, gdyby tylko apetyt państwa został ograniczony. VAT na energię elektryczną wynosi w Polsce 23 proc., w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii 5 proc., w Belgii i Grecji 6 proc., we Włoszech 10 proc., a w Niemczech 19 proc. Licząc łączne opodatkowanie energii, to u nas jest najwyższe w całej Europie.
Średnio w Unii w cenie energii jest 19,2 proc. podatków, czyli VAT, akcyzy, obowiązkowych opłat itd. A u nas to aż 48,6 proc. — wynika z przeliczenia danych Eurostatu. Jesteśmy wręcz negatywnym liderem opodatkowania na Starym Kontynencie. Za nami jest Cypr z 38,2 proc.
Mózgu nie było, serca nie było, kręgosłupa nie było, a obojętnie gdzie ugryzłem: D**a, d**a, d**a...