W polskiej polityce całe tabuny id****w, krętaczy dostawało się do parlamentu albo rządu. Tyle że za czasów p**s to było już hurtowo, im kto głupszy albo większy złodziej tym miał większe szanse na karierę. Przykład że na najbardziej eksponowanych stanowiskach były jakieś dudy, morawieckie czy inne szydła to pokazuje.
Suski pewnie nauczył się pisać literki ale trzeba jeszcze te literki zbierać w słowa i poskładać z tego sensowne zdania. Taka duda umie tylko podpisać papiery które podeśle mu kaczyński. Ale nie potrafi nawet sensownie mówić.
I gdzie tu widzisz problem?. Każdy rząd lizal dupsko czarnym i to się nie zmieniło i nie zmieni