Podobno nie można łączyć funkcji prezesa IPN i kandydata na prezydenta. Już zrezygnował, czy praktyką swojej niezależności będzie kradł do końca, bo inaczej PiSdzielcza mafia faszystowska nie będzie go wspierać? A skoro mowa o kradzieży, czy chociaż wziął urlop, aby jeździć promując się? No chyba, że promuje ideę instytutu.
Każda bzdura podlana sosem Rosji jest po prostu bzdurą nie wartą wspominania. Jeżeli już niema pomysłu na obrzydzenie drugiego człowieka to ciach! Jest przychylny Rosji, bierze stamtąd kasę albo cokolwiek. Jakim prymitywem trzeba być żeby to łykac a wcześniej głosić.
Co drugi mem o kandydacie pisiorow, ale sie lewactwo osralo. Slychac wycie - znakomicie.