Jeśli nauczyli cię jak się podpisać byłoby mądrze gdybyś potrafiła i czytać. Ze zrozumieniem, choćby "proste" zdania. Dobra, zagalopowałem się: pis i mądrość...
Ateista niczym się nie różni od wierzącego, oboje mają wspólny mianownik: wiara. Jedni wierzą drudzy nie-wierzą a oba typy nie maja pojęcia co to będzie :)
To tradycyjna, stara metoda tortur księży, jeszcze z czasów UB . Śledczy wyciągał bułę z kiełbasą i tym widokiem dręczył przesłuchiwanego. A jak to nie zadziała, to wsadzą xiędza do s**i i w niedziele zawiozą do zakrystii, by popatrzał, jak się ministranci przebierają!
Jeśli nauczyli cię jak się podpisać byłoby mądrze gdybyś potrafiła i czytać. Ze zrozumieniem, choćby "proste" zdania. Dobra, zagalopowałem się: pis i mądrość...