"Księża chodzący po kolędzie przyznają, że z roku na rok - szczególnie w dużych miastach - przybywa mieszkań, w których nie są mile widziani. – Pukając do drzwi czasem człowiek się nasłucha. Niektórzy powiedzą: "Nie, dziękuję, do widzenia" i tyle. Ale są tacy, którzym to nie wystarcza. Już w progu krzyczą na całą klatkę, że wszyscy księża to pe****le, a on pe****la do domu nie wpuści – mówi mi, chcąc zachować anonimowość, ksiądz posługujący w jednym ze średniej wielkości miast wojewódzkich." - natemat.pl
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Jurek jest spoko. Robi to wszystko za marne pieniadze, niecałe 10 000 pln miesiecznie. Mieszka w skromnej willi, jeździ jakimś plebejskim BMW X5 a do tego zmusił calą bliższą i dalsza rodzinę do pracy w orkiestrze. A wy PISowcy tylko ujadacie.
Kiedy Polska była good? Za każdego prezydenta były afery.