Dwa dni temu powiedziałem (w bardzo kulturalny i grzeczny sposób) ministrantowi, że nie będę przyjmował kolędy. Od dwóch dni sąsiadka, która to słyszała nie odpowiada mi dzień dobry i patrzy jakbym jej kota udusił. To jakaś choroba?
Polska sekta kleru to jak "rak" na zdrowym ciele narodu, od wiekow...Podobne kraje jak Francja, Portugalia, Irlandia, Wlochy, dawno wyzwolily sie z pod wladzy tej sekty, dlatego rozwijaja sie szybciej niz Polska i ludzie zyja szczesliwiej...
Bo im Chrystus kazał pluć na bliźniego i nie pomagaç innym.