Są tacy, którzy biorą 1000zł za pogrzeb, ale są i tacy, którzy biorą tyle, ile się da - tzn. jak się nic nie da to nie będzie problemu. Lekarze też są różni, prawnicy też. Jeden drugiemu nie jest równy i takie generalizacje świadczą o tym, że ktoś myśli (albo raczej nie myśli) bardzo schematycznie.
plum zamortyzuje, a potem puszcza cichacze po kolacji