W PRL, za wyjątkiem Antka Maciarewicza, wszyscy współpracowali z "komuną". Ba... Nawet kończyli "komunistyczne" szkoły i uczelnie.
Dzięki "wolności" i Solidarności:
- jesteśmy: w 1948 r. jeśli chodzi o wydobycie węgla,
- w 1959 r. jeśli chodzi o budownictwo mieszkaniowe,
- i w 1965 r. jeśli chodzi o całe górnictwo odkrywkowe.
A w produkcji miedzi (bo jest koniunktura i wysokie ceny) zwiększyliśmy produkcje nawet o 6% - W STOSUNKU DO NAJLEPSZYCH LAT KOMUNY.
Za to mamy:
- ponad 30% odłogów,
- zniszczony absolutnie przemysł stoczniowy, zbrojeniowy, samoc
Rosja - kraj, w którym jest największy burdel i bieda, ale sponsoruje to całe antyeuropejskie trollowanie, a Polaczki to łykają.