Zaś w podręczniku do historii z Rosji nazywają to "bratniom pomocą wyzwoleńczą". Ruscy również naszych mordowali, ale nigdy o tym nawet słowem nie powiedzą. Pamiętasz Katyń? Też długo czasu musiało minąć nim w ogóle wspomnieli o tym, a i tak nazwali to incydentem.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
To już jest kosmos. Katecheta uczy. Co taki intelektualne dno może uczyć? Ile się mieści diabełków na szpilce? Albo, jak jesteś niewolnikiem i razem z panem jesteście w niewoli, to odetnij sobie nogę i uwolnij swego pana. Albo podstawowe nauczanie miłosierdzia Chrystusowego, Kto nie wierzy w boga, tego zabij!
Chińczycy te ich trójkołowce. U nas to by takiego nawet nie szło zarejestrować. Bo jak wjechać na badanie techniczne?