Według niektórych konstytucjonalistów złamanie regulaminu sejmu nie ma praktycznego znaczenia, nawet tak bezczelnie ostentacyjne jak w tym wypadku ("Według nas to jest legalne" - Suski tuż po wysłuchaniu opinii prawnika z biura analiz sejmowych, że to nielegalne). To tylko pokazuje dalszy upadek obyczajów w polskim sejmie. Zarzuty niekonstytucyjności ad meritum są znacznie poważniejsze, ale jaki organ miałby to zbadać? Trybunał Kucharki?
Ja prdle co za c**l