Przypomina mi się historia jak klient zażyczył sobie abym zainstalował w jego malusieńkim sklepiku kamerkę IP. Dokładnie wskazał mi miejsce gdzie ma się ona znajdować - na suficie w rogu pomieszczenia, dosłownie 10cm nad sklepową lodówką. Za Chiny Ludowe nie dał sobie wytłumaczyć że lodówka zasłoni 3/4 obrazu. Nie chciał nawet zgodzić się na przesunięcie kamerki o kilkanaście cm od miejsca które sobie wybrał, bo "kamera za bardzo będzie się rzucać w oczy". Klient nasz pan, więc kamerkę założyłem tam gdzie sobie zażyczył. Mina klienta gdy zobaczył efekt końcowy na monitorze bezcenna :
Kijowski mówi, że czerwony. To czerwony i już. KODziarze się zgadzają.