Nie chodzi mi konkretnie o ten przekop. Tylko pytanie czy w życiu musi mieć wszystko sens ekonomiczny? Po co kupować ładne ciuchy jak można nosić worek po ziemniakach bo jest bardziej ekonomicznie? Jaki sens ekonomiczny w życiu ma kultura sztuka? Twoje życie musi być niesamowicie przykre skro patrzysz tylko na sens ekonomiczny?
Nie chodzi mi konkretnie o ten przekop. Tylko pytanie czy w życiu musi mieć wszystko sens ekonomiczny? Po co kupować ładne ciuchy jak można nosić worek po ziemniakach bo jest bardziej ekonomicznie? Jaki sens ekonomiczny w życiu ma kultura sztuka? Twoje życie musi być niesamowicie przykre skro patrzysz tylko na sens ekonomiczny?