największą wiochą jest pisanie negatywnie o psach, bo jakiś de**l nie umie dbać o swojego. Mój pies nigdy nie nas*ał na chodnik, na klatkę. Nawet nie szczał na blok w którym mieszkał. Więc pretensje do psa są tak samo zasadne jak do samochodu, że ten który nim jechał był pijany. Pies powinien wychodzić przynajmniej 5 razy dziennie! bo tylko wtedy idzie siku! Ale niektórzy sobie oszczędzają czasu i wyprowadzają 2 razy. Więc pies któremu się zachciało o 8 a był o 6 rano, do 20 godziny trzyma kupę. Sorki, że jak tylko się ruszy, to mu wypada. To wina ludzi. Nie psów.
największą wiochą jest pisanie negatywnie o psach, bo jakiś de**l nie umie dbać o swojego. Mój pies nigdy nie nas*ał na chodnik, na klatkę. Nawet nie szczał na blok w którym mieszkał. Więc pretensje do psa są tak samo zasadne jak do samochodu, że ten który nim jechał był pijany. Pies powinien wychodzić przynajmniej 5 razy dziennie! bo tylko wtedy idzie siku! Ale niektórzy sobie oszczędzają czasu i wyprowadzają 2 razy. Więc pies któremu się zachciało o 8 a był o 6 rano, do 20 godziny trzyma kupę. Sorki, że jak tylko się ruszy, to mu wypada. To wina ludzi. Nie psów.