Warto też wspomnieć, że np. lodówka, która kosztowała 1000 zł, nadal kosztuje 1000 zł, a np. szafa, która kosztowała 2000 zł, kosztuje 1800 zł. Inflacja jest średnią, więc jeśli wynosi 20%, to nie oznacza, że wszystko podrożało o 20%, tylko że, coś o 10%, coś o 40%, a coś staniało o 30% (bo nikt tego nie kupi przy rosnących cenach np. energii i żywności), a jeszcze coś nie podrożało ani nie potaniało.
a poświęcony ? pewnie zapomniano - uzbierać kolejne 500 tys. i dopełnić obowiązku