Św***e są DOKŁADNIE TAKIE SAME po każdej stronie tego id**tycznego i udawanego sporu politycznego. Nie byłoby ich przy korycie, gdyby nie było koryta. To JEDYNE rozwiązanie!
Trzeba być specyficznym draniem żeby tak kogoś upokorzyć i po wielkim sukcesie sportowym za karę zawieść zawodników na spotkanie z takim czymś jak morawiecki.
"Rola życia Macieja Stuhra. Nie musiał się specjalnie starać, bo zagrał siebie samego - obłąkanego nienawistnika, wulgarnego prymitywa widzącego w Polakach nazistów i faszystów. Jakie to jest dno... "
Pomijając dymki to fajne zdjęcie. Długopis patrzy z oddaniem na prezesika, a ten nawet nie spojrzy, patrzy gdzieś przed siebie dając do zrozumienia: leję na ciebie pajacyku, mogę tobą wytrzeć swoje brudne buty, pogardzam tobą bardziej niż większość społeczeństwa pachołku. I rozmowa w dymkach w sumie adekwatna do zdjęcia.
Św***e są DOKŁADNIE TAKIE SAME po każdej stronie tego id**tycznego i udawanego sporu politycznego. Nie byłoby ich przy korycie, gdyby nie było koryta. To JEDYNE rozwiązanie!