Zupełnie jakbym czytał książkę o historii średniowiecza, wtedy też możni, władcy żeby mieć dobre układy z kościołem oddawali mu ziemię, fundowali klasztoru i kościoły. Nawet teraz sobie taką czytam, Świt królestw, opisywane są takie wypadki. Tyle że to są dzieje sprzed powiedzmy tysiąca lat, od tamtego czasu świat się zmienił a p**s i kościół chce nas tam wrócić. To już lepiej zrobić jeszcze jeden krok wstecz i wrócić do czasów świętych gajów, Swarożyca, Welesa i innych.
Autorze, a ty o czym? Klatka jest otwarta, możesz szukać szczęścia w świecie. Wolny wybór.