Przedstawi mi ktoś sensowny argument, który miałby zakwestionować istnienia takiej aktywności? Zmierzam do tego, że nikogo to nie krzywdzi wręcz bawi, więc nie ma powodu do spiny. Ludzie robią to co chcą, gdy mają do tego prawo, a oklejanie twarzy taśmą klejącą jest jedną z tych rzeczy.
Miałbym to samo w poldasie. Mechanik po zmianie łożyska nabił stary pierścień zamiast pogrzać i założyć nowy. Całe szczęście zacisk hamulca nie puścił tarczy i jakoś dojechałem. Ale kołpak spłynął z felgi. ;)
Przedstawi mi ktoś sensowny argument, który miałby zakwestionować istnienia takiej aktywności? Zmierzam do tego, że nikogo to nie krzywdzi wręcz bawi, więc nie ma powodu do spiny. Ludzie robią to co chcą, gdy mają do tego prawo, a oklejanie twarzy taśmą klejącą jest jedną z tych rzeczy.