Bolesławie Lechu Wałęso. Pomroczność jasna to syndrom twoich genów. Pamiętam jako 25 letni facet, jak podpisywałeś karczmarno-odpustowym długopisem porozumienia w 1980 roku. Pamiętam, jak nie byłeś w stanie poprawnie wypowiedzieć zdania złożonego w języku polskim. Pamiętam twoja butę, chamstwo i ten śmiech chłopa ze wsi Popowo w której ukończyłeś szkołę przy PGR-rze. Pamiętam, że nigdy nie byłeś elektrykiem, bo NIGDY nie zdałeś egzaminu kwalifikacyjnego na elektryka i nie miałeś upoważnień SEP. Naprawiałeś wózki widłowe do 24 Volt. Towarzystwo żydopartyjne zrobiło z ciebie KUKŁĘ na pokaz...
Nie pojmuję tego, że Richard Henry "Obatel" kradł w recydywie, co więcej przyznał się i nie siedzi, a bryluje w mediach. Rozliczyć złodzieja, nim się przedawni.
Każdy ma inny scenariusz życia. Każdy coś beknie a potem żałuje. To tak jak z tatuażem KOCHAM JANUSZA a potem wadzi i trudno usunąć. Tak samo działa sieć i nie wystarczy wyczyścić przeglądarki by wyjść na zero albo być na tzw od nowa.
De**lu nie jestem z pisu po prostu cię nie znoszę jesteś żałosny, zdegenerowany człowieku tylko z nazwy, myślisz że pozjadałeś wszystkie rozumy a jesteś głupi jak but.
A Krycha w karcerze?