w sumie, gdyby mnie wyzywał ktoś wartościowy to mogłoby mnie to przygnębić. A takie coś? Gdybym od czegoś takiego usłyszał komplement to pewnie bym wstydził się na ulicy pokazać. Zawsze to jednak lepiej byc świnią niż usankcjonowanym de**lem.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
widzisz calenka gdybyś był katolikiem to byś rozumiał czemu się nie modlimy o rozum dla siebie ale że ty nie jesteś katolikiem wiec my katolicy musimy się modlić o rozum dla was ateistów.
Jarek ten mały obszczany dziad z łupieżem ma w doopie Mahlet,ma w doopie Polaków,on ma w dooopie POLSKĘ. Liczy sie tylko on i jego urojone fantazje. To jest kurd**el z wybujałymi fantazjami!!!
Płaszczak w latach 1987 - 89 odbywał dwuletnie szkolenie w ZSRR. Wrócił gotowy do zadań, kiedy Polska odzyskała niepodległość i ofiarnie z tą niepodległością walczy, służąc swym czerwonym serduszkiem Moskwie.
w sumie, gdyby mnie wyzywał ktoś wartościowy to mogłoby mnie to przygnębić. A takie coś? Gdybym od czegoś takiego usłyszał komplement to pewnie bym wstydził się na ulicy pokazać. Zawsze to jednak lepiej byc świnią niż usankcjonowanym de**lem.