Ależ musi być proste życie ateisty! Bez pytań, rozterek, refleksji, dylematów, za to z silnym przekonaniem, że jest się mądrzejszym od 90% ludzkości. Nawet "dopik" z fizyki nie przeszkadza. A wydawało się, że wraz z powstaniem fizyki kwantowej nic już nie jest oczywiste i naiwny, prostolinijny materializm to przeszłość.
Dostała Nobla i ubzdurała sobie że ma jakąś misję do spełnienia, dostala nobla z litratury i wydaje jej sie, ze wie wszystko na kazdy temat, ekspert od historii nie znajcy historii, literatury nie znajacy literatury, polityki nie znajacy polityki.
Idol 30% tego społeczeństwa. Kur.w.a ja pier.do.le