Powiem historię pewnego chłopaka. Bardzo lubił chodzić w sandałach i skarpetkach. Było mu z tym dobrze. Ale pojawił się kosmita pajacykow , który powiedział swoim męskim głosem nie nie nie dla skarpet. Chłopak już nie nosi sandałów i męczy się w upalne dni w pełnym obuwiu. czemu? Bo brzydzi go dotyk gołej stopy w bucie. Wydaje się że nogą się ślizga a but staję się jakby mokry czy ..... obrzydliwy. I nie chodzi tu o to że on ma jakąś grzybicę czy inną slimaczyce. Po prostu to uczucie naprawa go obrzydzeniem. I co on ma biedny począć
Powiem historię pewnego chłopaka. Bardzo lubił chodzić w sandałach i skarpetkach. Było mu z tym dobrze. Ale pojawił się kosmita pajacykow , który powiedział swoim męskim głosem nie nie nie dla skarpet. Chłopak już nie nosi sandałów i męczy się w upalne dni w pełnym obuwiu. czemu? Bo brzydzi go dotyk gołej stopy w bucie. Wydaje się że nogą się ślizga a but staję się jakby mokry czy ..... obrzydliwy. I nie chodzi tu o to że on ma jakąś grzybicę czy inną slimaczyce. Po prostu to uczucie naprawa go obrzydzeniem. I co on ma biedny począć